Nie spoczniemy (Не успокоимся)

Текст: A. Osiecka, Музыка: S. Krajewski 

Nieutulony w piersi żal, 
Bo za jedną siną dalą - druga dal. 
Nie spoczniemy, nim dojdziemy, 
Nim zajdziemy w siódmy las. 
Więc po drodze, więc po drodze 
Zaśpiewajmy chociaż raz. 

Nienasycony w sercu głód, 
Bo za jednym mocnym chłodem drugi chłód. 
Nie spoczniemy, nim dojdziemy, 
Nim zajdziemy w siódmy las. 
Więc po drodze, więc po drodze 
Zaśpiewajmy jeszcze raz. 

Niewytańczony wybrzmi bal, 
Bo za jedną siną dalą - druga dal. 
Nieuleczony uśnie ból; 
Za pikowym czarnym królem - drugi król.

Niepocieszony mija czas, 
Bo za jednym czarnym asem - drugi as. 
Nie spoczniemy, nim dojdziemy, 
Nim zajdziemy w siódmy las. 
Więc po drodze, więc po drodze 
Zaśpiewajmy chociaż raz. 

Niewytańczony wybrzmi bal, 
Bo za jedną siną dalą - druga dal. 
Nieuleczony uśnie ból; 
Za pikowym czarnym królem - drugi król. 

Czy warto było kochać nas? 
Może warto, lecz tą kartą źle grał czas. 
Nie spoczniemy, nim dojdziemy, 
Nim zajdziemy w siódmy las. 
Więc po drodze, więc po drodze 
Zaśpiewajmy jeszcze raz. 

© 2000-2022 Polska.ru

«О Польше по-русски»

Рейтинг@Mail.ru Яндекс.Метрика